Przyznaj szczerze: czy każdego dnia masz czas na odpoczynek? Na czytanie książki, serial, wylegiwanie się na hamaku czy spacer… nie ważne jaki rodzaj odpoczynku preferujesz. Pewnie nie zawsze masz na to czas. Dlaczego tak jest? Chętnie ci powiem, ale na pewno się zdziwisz. Jest tak dlatego, że nie planujesz odpoczynku. Nie patrz tak, mówiłam, że się zdziwisz. Planowanie jest stosowane w wielu dziedzinach życia: planowanie pracy, obowiązków domowych, zadań na każdy dzień, wesela, wakacji itd. Ale prawie nikt nie planuje odpoczynku.
Planowanie odpoczynku
Możesz stwierdzić, że urwałam się z Księżyca, ale planuję odpoczynek. Gdybym go nie planowała, to – tak, jak większość ludzi – nie miałabym na niego czasu. Gdyby na mojej liście zadań były tylko obowiązki, skąd miałabym nagle wziąć czas na odpoczynek? No właśnie. Więc nie ważne, jak absurdalnie to brzmi – odpoczynek warto sobie zaplanować.Lista zadań - mój sposób na produktywność
Moja lista zadań na każdy dzień jest o wiele zbyt długa, niż przewiduje to doba. A ja nawet nie mam doby! Przecież pracuję, śpię, jem, myję się itd. a tego nie uwzględniam na mojej liście do zrobienia. Zawsze zapisuję na niej dużo, bo wtedy jestem bardziej produktywna. Gdybym zapisała mniej, rozwlekałabym to w czasie. A tak, mam dużo do zrobienia, więc zabieram się za to od razu i kolejno odhaczam zadania. Dzięki temu robię o wiele więcej.I, gdybym nie zaplanowała też odpoczynku, myślę, że nie miałabym na niego ani minuty. Przecież doba magicznie się nie wydłuży. I tak – możemy iść spać o drugiej, czwartej w nocy czy nawet o szóstej rano, ale co to zmieni? Jedna dobra będzie się wydawała dłuższa, ale za to kolejnej prawie nie będzie (bo przecież trzeba spać, prawda?).
Myślę, że już rozumiesz, dlaczego planuję swój odpoczynek.
Odpoczynek - definicja (Słownik Języka Polskiego)
A teraz pora na wyjaśnienie, jak to robię. Bo przecież nie piszę wprost na liście zadań do zrobienia: odpoczynek. O nie, tak nie jest.By powiedzieć ci, jak zaplanować odpoczynek, muszę najpierw powiedzieć ci, czym owy odpoczynek jest. Posłużę się definicją słownikową, która mówi:
Odpoczynek m III, D. ~nku 1. <<przerwa w pracy dla nabrania sił>> 2. <<odpoczywanie po pracy>>
Bardzo mi się ta definicja podoba, bo mówi dokładnie o tym, o czym chciałam ci powiedzieć. Dla mnie pisanie bloga nie jest odpoczynkiem. Jest to dla mnie praca (choć na razie na tym nie zarabiam). Praca umysłowa to też praca. Tak samo pisanie newslettera czy zajmowanie się marketingiem. To wszystko jest praca, mimo że jednocześnie jest to moja pasja.
Odpoczynek to przeciwieństwo pracy
Odpoczynek zaś to coś, co tą pracą nie jest. I dla mnie odpoczynek to czytanie książki, czytanie ciekawych artykułów (na blogach, w sieci), przeglądanie Instagrama, leżenie na kocu i patrzenie w niebo, spacer, oglądanie serialu/filmu/youtube itd. Odpoczynek to dla mnie coś, co jest niezwiązane z pracą zawodową (czyli w moim przypadku etatem na produkcji) oraz z pracą nad własnymi materiałami (blog, Instagram, książka itd.).I w takim razie na mojej liście rzeczy do zrobienia jest zarówno praca: pisanie tekstu na bloga, pisanie newslettera, stories na Instagramie, pisanie książki, odpowiadanie na komentarze itd.; obowiązki: pranie, sprzątanie, gotowanie, zakupy itd.; oraz odpoczynek: serial, czytanie książki, wyjazd, spacer, domowe SPA, itp.
Jak zaplanować odpoczynek?
1. Co dla ciebie znaczy słowo odpoczynek?
Na początek zastanów się, co dla ciebie jest odpoczynkiem. Każdy z nas postrzega go troszkę inaczej. Może być to dla ciebie oglądanie serialu, może być spacer, a może być po prostu leżenie na łóżku. Dla mnie odpoczynkiem jest nawet rozwiązywanie sudoku, ale dla ciebie może być to niesamowity wysiłek umysłowy zupełnie niezwiązany z odpoczynkiem.2. Uwzględnij odpoczynek na liście zadań
Gdy już sobie uświadomisz, czym jest dla ciebie odpoczynek - podczas pisania swojej listy zadań nie zapominaj, by go uwzględnić. Zapisz po prostu: poczytać książkę, pójść na spacer itd. Co tylko chcesz. Wygląda to troszkę dziwnie, bo przecież nic nie wnosi do życia zawodowego, ale jest potrzebne tak samo, jak i pozostałe zadania (a czasem nawet i bardziej).3. Zaplanuj czas pracy i czas na obowiązki
Zaplanuj, ile czasu poświecisz na pracę i obowiązki. Przemyśl to. Po pracy mam sześć godzin na wykonywanie zadań. Mogę poświęcić z tego np. godzinę na obowiązki, trzy godziny na pracę (czyli chociażby bloga) oraz dwie godziny na odpoczynek (serial, czytanie, sport). Ty możesz mieć zupełnie inne proporcje.4. Pilnuj czasu pracy
Zadbaj o to, by każdego dnia „pracować” do wyznaczonej godziny. U mnie po pierwszej zmianie jest to godzina dwudziesta. Po niej nie ma już zajmowania się domem, pracą ani niczym takim. Po dwudziestej mam czas dla siebie, na książkę, dbanie o siebie, odpoczynek. Nie ważne, co by się nie działo, o tej godzinie odpuszczam.Czy planowanie odpoczynku ma sens?
Jeśli nadal wydaje ci się to dziwne, pomyśl sobie, że nie planujesz odpoczynku i po prostu o nim zapominasz. Jeśli tak się nie dzieje – super. Ale znam masę ludzi, którzy są tak zajęci wszystkim, że zapominają w tym o sobie i o odpoczynku. Dużo takich historii słucham w pracy. A gdyby tak po prostu zaplanować odpoczynek? Czy nie byłoby łatwiej?Kiedyś słyszałam, że odpoczynek powinien być spontaniczny. No, niby tak. Ale wydaje mi się jednak, że lepiej każdego dnia mieć trzydzieści minut na planowany odpoczynek, niż w tej spontaniczności zapominać o nim całkiem.
Weźmy taki przykład: czytanie książek. Słyszę w pracy, że niektóre moje koleżanki lubią czytać (i podczas postoju przez epidemię sporo czytały), ale nie mają na to czasu. A gdyby tak zaplanować swój dzień w ten sposób, by na liście to czytanie uwzględnić? Chociaż chwilę. Wtedy ten czas by się znalazł, naprawdę.
A czy ty planujesz odpoczynek? A może zapominasz o nim? Daj mi koniecznie znać. I napisz też, w jaki sposób najlepiej odpoczywasz.
Trzymaj się ciepło i do zobaczenia we wtorek!
Ależ oczywiście, że nie planuję1 Jeżeli coś planuję z czasem, to tylko by być wszędzie gdzie mogę, by być tam gdzie mnie zapraszają, by być ciągle zajętym. A jak gdzieś napisano i sfilmowano: czas na odpoczynek przyjdzie po śmierci. Nie po to nam dano życie, by odpoczywać, by jeszcze na dodatek ten dziwaczny stan planować.
OdpowiedzUsuńMam zupełnie odmienne zdanie :)
UsuńJa generalnie jestem mega zapracowaną osobą, wszędzie mnie pełno, ale nie zapominam o chwili wytchnienia :)
OdpowiedzUsuńDobrze, że nie zapominasz :)
UsuńMuszę przyznać, że nie planuję odpoczynku, może warto to zmienić. :)
OdpowiedzUsuńOdpoczynek musi być! Jest ważny tak samo jak oddychanie :)
OdpowiedzUsuńSpodziewałam się po tobie takiej odpowiedzi :)
UsuńCzęsto odpoczywam po wykonanej pracy; wiem, ze powinnam to zrobić, bo tego domaga się mój organizm. Odpoczynku nie planuję. Robię to spontanicznie :)
OdpowiedzUsuńTrzeba słuchać organizmu :)
Usuńplanowanie wypoczynku u mnie nigdy nie wychodzi. Ze względu na dzieci i typ pracy:)
OdpowiedzUsuńJaki masz typ pracy? :)
UsuńOdpoczynek jest bardzo ważny, żeby się zregenerować, ja często planuje odpoczynek :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńNapisałaś coś ważnego, z czego nie zdawałam sobie sprawy. Odpoczynek to przeciwieństwo pracy. A ja właściwie cały czas na wysokich obrotach. Czas na logiczne zaplanowanie odpoczynku...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)
Spróbuj zaplanować :)
UsuńTeż lubię planowac☺
OdpowiedzUsuń:)
UsuńJuż rozumiem, że jest potrzeba planowania . Mnie się to odmieniło, kiedy uległam wypadkowi. Światopogląd się zmienia zupełnie. Teraz już wiem, że człowiek tak naprawdę nie wie co jest dla niego dobre. Oczywiście spełnia swoje zachcianki, marzenia, pasje itd i to daje zadowolenie. Nie jest to recepta na szczęście,. Kiedy się człowiek zda na los, może się zdziwić, że to co się wydarzyło to dopiero jest super. :-)) Ale rzeczywiście złota rybka spełnia życzenia, . Mnie się udało przyjmować wszystko takie jakie jest i nie martwić się i nie mieć oczekiwań. A i tak słyszałam,że to co dajesz do Ciebie wraca i wraca całkiem pomyślnie :-)
OdpowiedzUsuńMasz bardzo ciekawe podejście do życia ;) ja jednak nie chciałabym się zdać na sam los ;)
UsuńCzas wykorzystuję maksymalnie. Znajduję czas na pracę, obowiązki i przyjemności:) Nie muszę tego planować, bo dla mnie to oczywiste:)
OdpowiedzUsuńSuper :)
UsuńBardzo ciekawy wpis Klaudio. Mnie też pewne rzeczy ograniczają, ale nie poddaję się. Dziękuję za odwiedziny na mym blogu :) Też kocham koty. Moja kocica miałaby dziś 21 lat :) Pozdrawiam gorąco :)
OdpowiedzUsuńRównież pozdrawiam :)
UsuńHmmm,no szczerze mówiąc,nie planuje odpoczynków 😪
OdpowiedzUsuńJa też planuję sobie odpoczynek. I raz w tygodniu staram się spędzić kilka godzin, idealnie cały dzień bez telefonu.
OdpowiedzUsuńSuper! Też spróbuję :)
UsuńNie planuję odpoczynku. Jak bym tak miała wszystko planować, to by mi życia zabrakło na życie po prostu. Z resztą z planów często nic nie wychodzi, odpoczywam wtedy kiedy mogę, ale nie twierdzę, że odpoczynek nie jest ważny, bo jest.
OdpowiedzUsuńDobrze, że o nim pamiętasz :) nie trzeba planować, byle nie zapominać ;)
Usuń